Sprzedaż

Pewien brat, udając się na targ, zapytał abba Pojmena tymi słowami: „Jak mam sprzedać to, co wykonałem?” Rzekł mu starzec: „Nie chciej sprzedawać drożej, niż to jest warte, lecz im bardziej ci dokuczają, tym bardziej przyjacielsko odnoś się do tego, kto ci gwałtownie zabiera więcej [towaru], a sprzedając zachowasz spokój. Ja gdy niegdyś wybierałem się na targ, nigdy nie chciałem upierać się przy cenie mojego towaru kosztem zasmucenia mojego brata, mając tę nadzieję, że zysk brata mojego wyda owoc”.

Namiętności

Brat zapytał starca, mówiąc: „Co mam czynić, ojcze, przeciw myślom, które wywołują namiętności?”. Odpowiedział: „Módl się do Boga, aby oczy duszy twej ujrzały Bożą pomoc; ona otacza człowieka i chroni go”.

Obmowa i nieczystość

Rzekł abba Pojmen: „Z myślą nieczystą i z obmową bliźniego, z nimi obydwoma, nie wdawaj się nigdy w rozmowy w sercu swoim, ani też nie pozwól, aby dusza skalała się nimi. Jeślibyś jednak w swej duszy chciał się z nimi wdawać w rozmowę, to od razu odczujesz ich szkodliwość, ponieważ jest to podszczuwanie do zguby; podczas gdy przez modlitwę i dobre uczynki możesz zniweczyć Złego. Tak więc odpędź je raczej, a zaznasz spokoju i nie pozwolisz skalać ani duszy, ani ciała”.

Pokora

Zapytał brat tego starca, mówiąc: „Na co służą nasze posty i czuwania?” Odrzekł starzec: „One sprawiają, że dusza staje się pokorną. Napisane jest bowiem: Patrz na pokorę moją i na wysiłek mój i odpuść mi wszystkie grzechy. Jeśli bowiem dusza w tych sprawach mozoli się, Bóg zmiłuje się i ulituje się nad nią”.

Skromność

Abba Jan mawiał do braci: „Ojcowie spożywali tylko chleb i sól i przez to stali się mocnymi, aby spełniać dzieła Boże, gdyż sami siebie ograniczali. Ograniczmy się więc i my do samego chleba i soli, bo trzeba, aby ten, kto służy Bogu, sam siebie w tych rzeczach ograniczał. Pan bowiem powiedział: Ciasna i wąska jest droga, która wiedzie do życia”.