Czystość

O pokusach nieczystych mówił starzec: „Cierpimy je przez własną niedbałość. Bo gdybyśmy byli przekonani, że Bóg w nas mieszka, nie wpuszczalibyśmy do środka cudzych sprzętów. Albowiem Pan nasz, Chrystus, trwa w nas, stale obecny, i widzi nasze życie; toteż i my, którzy nosimy Go i oglądamy, nie powinniśmy się zaniedbywać, ale mamy się oczyszczać, jak i On jest czysty”.

Z rozmysłem

Rzekł znowu: „Jeżeli chcesz rozmyślnie przekroczyć prawo Boże, w diable znajdziesz towarzysza, biegnącego wraz z tobą do zguby”.

Posłuszeństwo

Przyszedł ktoś do wspólnoty ze świata, a miał ze sobą swego syna. Ojciec wspólnoty zaś, chcąc go wypróbować, powiedział mu: „Nie rozmawiaj z synem, ale go traktuj jak obcego”. On na to: „Uczynię według twego słowa”. I przez wiele lat z nim nie mówił. A kiedy przyszedł czas, że syn jego został wezwany i miał już umierać, starzec powiedział do ojca: „Teraz już idź i porozmawiaj ze swym synem”. On na to: „Jeśli pozwolisz, zachowamy nakaz aż do końca”. Umarł więc, a nie pomówił z nim. I zdumiewali się wszyscy, że tak radośnie przyjął i wypełnił rozkaz.

Równość

Pewien przełożony wspólnoty pytał ojca naszego, świętej pamięci Cyryla, patriarchę aleksandryjskiego: „Kto prowadzi świętsze życie: czy my, którzy sprawujemy władzę nad braćmi i różnymi drogami prowadzimy każdego z nich do zbawienia, czy też ci, którzy na pustyni usiłują tylko zbawić się sami?” I odpowiedział patriarcha: „Nie ma co robić różnicy między Eliaszem i Mojżeszem, bo obaj podobali się Bogu”.

Nieczystość

Pewnego mnicha od dłuższego czasu dręczył demon nieczystości. Raz taki atak nastąpił podczas wspólnej modlitwy. Mnich, nie przejmując się niczym, zrzucił odzienie wobec braci i przeciwstawił się mocy szatańskiej, mówiąc: „Módlcie się za mnie, bo od lat czternastu cierpię tę pokusę”. I ustała pokusa z powodu jego pokory.