Cierpliwość

Spytał o to abba Józef i abba Pojmen odpowiedział: „Jeśli ktoś umieściłby węża lub skorpiona w naczyniu i zakryłby je, to on z czasem zdechnie, tak i złe myśli, które inspiruje diabeł, giną dzięki cierpliwości tego, na kogo są kierowane”.

Myśli

O ten sam problem spytał go też abba Izajasz. Abba Pojmen powiedział: „Jeśli kufer pełen szat przez długi czas byłby nie otwierany, to szaty w nim zbutwieją. Tak i myśli rodzące się w sercu naszym, jeśli nie będziemy ich spełniać cieleśnie, zginą, zbutwieją”.

Pycha

Abba Anub zapytał go o nieczyste myśli, które rodzą się w sercu człowieka, i o próżne pożądliwości. Abba Pojmen odrzekł: „Czy się pyszni siekiera wobec drwala?. I one, jeśli ty nie przyłożysz do nich swej ręki, staną się nieszkodliwe”.

Pokuta

Pewien brat powiedział do abba Pojmena: „Popełniłem wielki grzech i chcę pokutować przez trzy lata. „To za dużo”, odparł abba Pojmen. „Więc każesz jeden rok?”, spytał brat. „To dużo”, rzekł znowu starzec. Obecni przy tym spytali: „Czy czterdzieści dni?” „To dużo”, znów powiedział starzec i dodał: „Ja sądzę, że jeśli człowiek żałuje z całego serca i postanawia nie czynić tego, za co pokutowałby, to Bóg przyjmie nawet trzydniową pokutę”.

Dyscyplina

Opowiadano o abba Netrasie, który był uczniem abba Sylwana, że gdy mieszkał w celi na górze Synaj, prowadził umiarkowane życie troszcząc się o potrzeby ciała. Gdy został biskupem w Faran, oddał się surowej ascezie. Uczeń jego rzekł: „Abba, gdy byliśmy na pustyni, nie umartwiałeś się tak”. Starzec odrzekł: „Synu, tam była samotność, spokój i ubóstwo, dlatego tak kierowałem ciałem, abym nie zachorował i nie potrzebował czegoś, czego nie miałem. Teraz żyję w świecie i wiele jest okazji do wykroczeń. Jeśli zachoruję, ma kto przyjść mi z pomocą. Nie wolno jednak zaprzepaścić sposobu życia właściwego mnichowi”.