Namiętność

Spytał ktoś abba Pojmena: „Co to znaczy: Nie odpłacać złem za zło”. Ten odpowiedział: „Namiętność ma cztery stopnie: Pierwszy w sercu, drugi w spojrzeniu, trzeci w mowie, czwarty w czynnej odpłacie złem za zło. Jeśli zdołasz oczyścić twe serce, nie dojdzie do spojrzenia. Strzeż się słów, a jeśli już powiedziałeś, szybko się popraw, byś czynem zła za zło nie wyrządził”.

Jak łania

Abba Pojmen powiedział: „Napisane jest: Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie ciebie, Boże. Jelenie często na pustyni połykają wiele węży. A kiedy pali ich jad wężów, usiłują dotrzeć do wody. Pijąc, starają się uleczyć od trującego jadu. Podobnie i mnisi mieszkający w pustelni są dręczeni palącym jadem złośliwych demonów i dlatego pragną w sobotę i niedzielę przyjść do źródła wód, to jest do Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa, aby oczyścić się od goryczy tych demonów”.

Kamień i kropla

Opowiadał abba Jan, który został skazany przez Marcjana na wygnanie: „Przybyliśmy kiedyś z Syrii do abba Pojmena, by zapytać go o zatwardziałość serca. Starzec nie umiał jednak po grecku ani nie było tłumacza. Widząc jednak nasze zmartwienie zaczął mówić po grecku: «Woda jest z natury miękka, kamień zaś twardy. Jeśli jednak powiesiłoby się naczynie z wodą nad kamieniem i kropla padając ciągle będzie uderzała w kamień, to w końcu go wydrąży. Podobnie i słowo Boże jest łagodne, a nasze serce twarde. Jeśli jednak człowiek będzie często słuchał słowa Bożego, jego serce stanie się otwarte na bojaźń Bożą»”.

Zasnął w pokoju

Opowiadano o abba Sylwanie, że chciał pewnego razu udać się do Syrii. Uczeń jego, Marek, rzekł do niego: „Ojcze, nie chcę stąd odchodzić, ale nie chcę także opuszczać ciebie. Pozostań więc tu jeszcze przez trzy dni”. A kiedy abba czekał, trzeciego dnia jego uczeń, Marek, zasnął w pokoju.

Korony

Pewnego razu u tegoż abba Mojżesza przebywali bracia i on rzekł do nich: „Dziś do Sketis dotrą barbarzyńcy. Wstańcie więc i uciekajcie”. „A ty, abba, nie uciekasz?”, spytali. On odrzekł: „Ja od wielu lat oczekuję tego dnia, w którym wypełni się słowo Pana mojego Jezusa Chrystusa, który powiedział: Wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. Oni rzekli na to: „My też nie będziemy uciekali, lecz umrzemy z tobą”. Pozostało z nim siedmiu braci i ci rzekli: „Oto barbarzyńcy już zbliżają się do bramy”. Ci wnet wpadli do środka i wszystkich wymordowali. Jeden z braci, przejęty strachem, uciekł i skrył się za plecionkami palmowymi. Ujrzał on siedem koron, które zstępowały i wieńczyły abba Mojżesza i sześciu braci razem z nim zamordowanych.